Posty

Ziemia obiecana czyli II część Wyprawy Krzyżowej

Obraz
  Niedziela 26 stycznia 2020 Betlejem – po żydowsku miasto chleba, dla muzułmanów miasto mięsa. A Jerozolima – miasto pokoju, co teraz brzmi jak żart. Właśnie wyruszyliśmy do Ain Karem. Przejeżdżamy przez check point w stronę Jerozolimy. Wszędzie ogromne czerwone tablice – Żydzi nie mają wstępu do Autonomii Palestyńskiej, grozi to śmiercią. Słońce piękne, chłodno, ale dorodna bujna lawenda i rozmaryn kwitną. Cytryny i pomarańcze dojrzewają. Piegi moje wychodzą. Ain Karem – tu urodził się Jan Chrzciciel z bardzo starej Elżbiety, tak starej, że aż jej mąż kapłan Zachariasz zaniemówił. Kościół główny cały w azulejos, niestety dla nas w remoncie, a parę schodków niżej, oczywiście w grocie symboliczne miejsce narodzin, co też uklęknąć i dotknąć trzeba. W bocznej kaplicy rodem ze Średniowiecza, surowej, z jasnego kamienia – msza, na której powtarzam w kółko wszystkie intencje, żeby nie zaniedbać i przebić się pomiędzy tym tłumem intencji potrzebujących. Potem droga pod stromą górę n...

Ziemia Obiecana, każdy myśli, że jemu. Część dopiero pierwsza

Obraz
  Ziemia Obiecana, każdy myśli, że jemu. 24 stycznia 2020, piątek, godzina 16.00 Uwielbiam lotniska, bo tu „gaty” do Wielkiej Przygody. Tym razem lecimy po cuda do Ziemi Świętej. Tel Aviv – lotnisko Davida Ben Guriona. Ale egzotyka! Niestety nie na własną rękę, ale z biurem….pielgrzymkowym Misja Travel. No cóż, jak przygoda to przygoda. Posmakujmy świata z 50-oma Rodakami. Nowe doświadczenie, nie można być oderwanym od rzeczywistości, bo zarzucą elitaryzm. Mieliśmy lecieć w lipcu, ale nie zebrała się grupa, potem w grudniu, ale nie zebrała się grupa, potem grupa się zebrała, ale ja już grałam spektakl na Boskiej Komedii. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Lecimy wysoko, byle bliżej Nieba, boć to wszyscy uduchowieni. A za oknem nawet Babcia Weronia fruwa i puka do mojej świadomości! (Zawsze wiedziałam, że będzie blisko Szefa). - „Za moich czasów Ziemia Święta była ziemią krucjat, Templariuszy, wojen z Palestyną i smoków, na samym krańcu płaskiej Ziemi, Pana Jezusa i Heroda, ...

Garbaty księżyc

Obraz
    Garbaty księżyc   Nie tak dawno temu, jak to w baśniach bywa, nie za górami, nie za lasami, jednak w wieku minionym żyli sobie On i Ona. Nie byli władcami, którzy by rządzili Królestwem, bo kraj był tak ubogi, że nawet Królestwa w nim nie było. Od prawie pół wieku rządziła krajem Władza, która dla niepoznaki nazwała się ludową. Nie wolno było jeździć do innych krain, żeby nikt nie zauważył, że tam jest o niebo lepiej, kolorowo, pachnąco, a dzieci są ładnie ubrane.   On i Ona nie byli też ludźmi ubogimi, bo znali wartość pracy i mieli dobre serca. Ona była specjalistką od Ciała, leczyła Ludzi, dzięki niej mogli się uśmiechać od ucha do ucha ( co nie było mile widziane przez Władzę, bo myślała, że to z niej się śmieją), i mogli jeść różne rzeczy, chociaż i tak nie można było ich kupić. Ale żeby oddać sprawiedliwość czasami sprzedawano ocet i zielony groszek w puszce. On – doskonały w swoim fachu, żonglował emocjami doprowadzając ludzi do śmiechu, płaczu i zadzi...

Ciąg dalszy o brylantach, Chagallu i Człowieku w Żelaznej masce.

Obraz
  Ciąg dalszy niesamowitych przygód w Cannes i okolicach 30 lipca, wtorek Wstałyśmy rano z Jolusią i udałyśmy się na Rynek Prowansalski na świeże zakupy. Miasto rano się myje, cisza, wszyscy odsypiają nocne życie, tylko ludzie pracy zbierają butelki, śmieci, liście, kwiaty oleandrów spadające z drzew, liście palm, myją chodniki, fasady, okna drogich butików – wszystko po to, żeby ci, co się obudzą za 10 godzin lampką schłodzonego szampana mieli wrażenie, że świat koło nich zawsze jest czysty, a tymczasem wczoraj w nocy „a” w napisie hotelu Martinez nie świeciło się. Co oni na to? Gorzej! W Carltonie była wystawa brylantów z prywatnej kolekcji Rosjanina Lelewa warta 44 mln euro – i ukradli!!! W biały dzień! Od razu zaczęłam się rozglądać za Zeta Jones i Georgem Cloneyem, który mieszka w sumie niedaleko, nad Jeziorem Como w Szwajcarii, koło którego przejeżdżaliśmy. Jeszcze jakby zaprosił Brada Pitta i Mata Damona, podejrzenie padłoby na nich – wiem, oglądałam filmy z serii Ocean. ...